Basic Grey & White

Hej, dawno nie wstawiałam postu ze stylizacją 🙁 Nie zamierzam się użalać i tłumaczyć, bo chyba nie o to w tym chodzi 😀 Dziś zaczęliśmy nowy rok… Wow, szybko to leci…

W tym roku wydarzyło się bardzo dużo. Pomimo iż postanowiłam sobie, że postaram się zbytnio tu nie rozczulać i  za bardzo nie zapraszać Was w moje życie prywatne, ale w tym roku poznałam pewną wspaniałą osobę. Teraz większość wie, o kim mówię, prawda? I pewnie niektórzy już mają dość haha. Tak, chodzi o Olafa, czyli mojego chłopaka. Od czasu, gdy się znamy nic o nim tu nie wspomniałam. I teraz też nie zamierzam się zbytnio rozpisywać… Po prostu jest to osoba, która jest dla mnie w 100% wsparciem. Kiedyś mu powiedziałam, że nawet, jakbym chciała to wszystko skończyć, to on ma po prostu nawet na siłę (nie no, nie przesadzajmy) mnie przy sobie zatrzymać. I tak było. Zawsze. Muszę to przyznać, że gdyby nie on, to ja bym nie odważyła się stawiać czoła naszym problemom i o nich rozmawiać. Nie wiem, czy ten cały tekst ma sens, bo piszę to trochę późno plus nie za dobrze się czuję ostatnio 🙁 Mimo wszystko bardzo chcę mu podziękować za każdy uratowany dzień 🙂

Jeśli już mówimy o podziękowaniach, to chciałabym podziękować także moim przyjaciołom, a w szczególności mojej najwspanialszej przyjaciółce, Anicie. Teraz chyba już nic nas nie rozdzieli haha. Za każdy dzień, gdy już nikt mi nie potrafił pomóc, za pomoc jako kobieta, za zrozumienie, ponieważ jesteśmy bardzo podobne. Nie mam pojęcia, co bym bez niej zrobiła, bo zawsze była, jest i mam nadzieję, że będzie 🙂

I chciałabym również podziękować Wam, za to, że czytacie każde słowo, każde zdanie, które jest przeze mnie długo formułowane, żeby miało jakikolwiek sens. Dziękuję za każdy komentarz, który pokazuje, że WOW! Mam dla kogo pisać, nie tylko dla przyjaciół! Oraz dziękuję za każdą wiadomość prywatną, motywującą do działania oraz wspomagającą w chwilach dla mnie trudnych. Może ten blog nie jest na chwilę obecną wielce popularny i nie mam pojęcia, czy kiedykolwiek będzie, ale jak na ten czas i tak jestem bardzo dumna z nas, że to RAZEM budujemy.

Dobrze, dość rozczuleń 😀 Przejdźmy może do stylizacji. Dzisiaj prezentuję Wam coś zupełnie zwyczajnego. Sama się zastanawiam, czemu dodaję ten post, przecież chyba nie motywuje ta stylizacja. Po prostu bardzo mi się podoba i pomimo jej klasyki, to ma coś w sobie 🙂

Zachęcam do komentowania!


moje social media! ♥

SNAPCHAT – ngfordream

INSTAGRAM – anastaziuk_

FACEBOOK – aga anastaziuk

DUBSMASH – agaanastaziuk

MUSICAL.LY – skajbi

 

Kontakt – anastaziuk@interia.pl

JUMPER – Sinsay

JEANS – Pull&Bear

BAG – No name

NECKLACE – YES

zdjęcia wykonane na Starym Mieście, Głogów, dn. 8 listopada 2016 r., fot. Paweł Kierepka Photography

Mogą Ci się również spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *